sobota, 30 lipca 2011

TURGUR - wstęp

Moja podróż masywem Alkahar co we wspólnym znaczy Góry Bogów, dobiegała końca. Kiedy wreszcie wspięliśmy się krętą, szeroką droga na Przełęcz Mgieł, rozciągnął się przed moimi oczami piękny widok na Czarną Dolinę. Nie wiem skąd wzięła się ta nazwa, bo teraz miejsce to tętniło życiem. Strumyki spływały z Orlich Szczytów, tworząc malownicze stawy i jeziorka a wokół nich usadowiły się zagrody, wioski i pola. Łany różnorakich zbóż falowały na wietrze, a na wyższych halach można dostrzec było pasące się stada owiec. W powietrzu unosił się niesamowity aromat kosodrzewiny i górskich kwiatów.

Na końcu tej doliny, tkwił masywny kształt krateru GAL'HA'AR, a w jego pękniętym zboczu otwarta już brama Miasta Cudów, zapraszała podróżnych do jego odwiedzenia. Dziesiątki większych i mniejszych lewitujących wysp unosiło się nad Turgur, a między nimi uwijało się mrowie sterowców. Główna droga Traktu Kupieckiego, była szeroka na kilka wozów, ale mimo to przy ogromnej bramie utworzyła się kolejka, co wyraźnie uzmysłowiło mi jaki musi panować tam ruch.

Tladar ar'Amada „Wspomnienia z podróży”

piątek, 29 lipca 2011

NEKROMANCJA

Jaka powinna być w świecie fantasy? Czy ma być tylko zła? Czy może można ją wykorzystać w jakiś inny sposób, bardziej akceptowalny społecznie?

piątek, 1 lipca 2011

ALMANACH MG - Ploty nr4.

16  O złodziejstwo oskarżono jednego z mieszkańców dzielnicy. Znany wagabunda i pijaczyna, zawsze miał na piwo, spędzając czas w okolicznych tawernach. Nieszkodliwy i dość flegmatyczny nie za bardzo pasuje na super łotra. Co niektórzy uważają że straż znalazła kozła ofiarnego a złodziejem jest ktoś inny, może nawet jakiś szlachcic. Kto wie, może ktoś przekupił straż albo i nawet sędziego. Oczekiwanie na proces i wyrok mija na domysłach. Kto wie jak to się rozwinie gdy zostanie skazany.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...